Na całej połaci śnieg
W przeróżnej postaci – śnieg.
Na siostry i braci zimowy plakacik
śnieg, śnieg.
Na naszą równinę – śnieg.
Na każdą mieścinę – śnieg.
Na tłoczek przed kinem, na ładną dziewczynę –
śnieg, śnieg.
Klasyczny tekst Jeremiego Przybory. Piękna muzyka Jerzego Wasowskiego. I tak dalej, i tak dalej, śnieg, śnieg. Bo zima. Co zimą robi człowiek najchętniej? Wychodzi na mróz, aby wrócić do ciepłego domu, szklanki herbaty, talerza zupy, ulubionej muzyki i lektury. Zima to doskonała pora na wyrównanie wszystkich zaległości w lekturach. I na uspokojenie. „Spójrz, na białym śniegu ślady miękkich łap...” – śpiewał Jan K. Kelus. Spójrz – za oknem biało. Białe są też kartki książek z czarnymi literkami. A na śniegu czarne wrony, jak u K.I. Gałczyńskiego.
Tekstowisko
- Ponowoczesność – nuda nadmiaru , Jadwiga Mizińska
- Kiedy pisklęta wyfruną…, Anna Suchecka
- Muezin zamiast budzika, Jonasz Ryba
- Agawe, kobieta wyzwolona, Krzysztof Rzepkowski
- Coming out, czyli dziewczyny wychodzą z szafy, Teresa Tomczyńska
- Zakrzepica – choroba podróżników
- Ekologia jest prosta
- Nie żyjesz po to, by kupować, Wojtek Lewandowski
, Robert Szewczyk - Potoczne określenie „harlequiny” to synonim romansowego kiczu. Łatwo je wyśmiewać, lecz ich siła oddziaływania i zasięg są imponujące.
- Nieznana kobieta, Nagmeldin Karamalla-Gaiball


